Biwakowanie, kociołkowanie i grillowanie VADEMECUM PODRÓŻNIKA

Kierunek: Kwisa Misja: zwiad

Rzucenie wszystkiego i ucieczka z Opola we dwoje to zawsze świetny pomysł. Konwój z dwóch samochodów sunie przed siebie, droga mija, a z każdym kilometrem asfaltu miasta ubywa, za to przyrody przybywa.

Zjechaliśmy nad Kwisę, żeby obadać teren pod kątem przyszłego spływu i rzeka absolutnie nas kupiła. Jest dziko, zielono, miejscami malowniczo, kręto i z charakterem.
Kwisa to absolutny sztos, jeśli szukacie rzeki z klimatem.
Idealna trasa na to, żeby popływać tylko we dwoje, bez tłumów, za to z masą pięknych widoków. Zwiad zakończony pełnym sukcesem!
A wisienka na torcie? Nocleg.
Trafiliśmy nad ukryte, urokliwe jeziorko, gdzie czas jakby się zatrzymał. Wieczór pod rozgwieżdżonym niebem, cisza przerywana tylko szumem natury, a rano… niesamowita mgła unosząca się nad taflą wody i powolne budzenie się do nowego dnia bez żadnego pośpiechu.

Jeśli tak wyglądał tylko wstępny rekonesans, to nasz właściwy spływ Kwisą będzie absolutnym hitem.

Loading

Podobne posty